Dziennik snów i fantazji

Czy masz przestrzeń, w której niczym we śnie, rzeczy dzieją się w swoim porządku i nikomu nic do tego? Czy masz miejsce, w którym możesz powiedzieć cokolwiek tylko zapragniesz, gdzie pozwalasz sobie iść w nieznane i swobodnie korzystać ze swojej wyobraźni?

To może być notatnik, który trzymasz na szafce nocnej i w którym zapisujesz pomysły tuż przed zaśnięciem lub sny po przebudzeniu. To może być sekretny plik z hasłem i nazwą, która nikogo nigdy nie zainteresuje. Albo kalendarz w torebce wcale nie do planowania. Ważne, żebyś tylko ty miała do niego dostęp.

Fantazjowanie, czyli śnienie na jawie to przestrzenie, gdzie nie potrzeba świadków, cenzorów, nadzorców i krytykantów.

Czemu ci to proponuję? Bo regularna praca z fantazją pozwala eksplorować wyobraźnię, wrażliwość i przeżycia bez oceniania, bez owijania w bawełnę, bez przekładania od razu na praktyczny konkret. Powoli, krok po kroku, budujesz w sobie wyczucie tego, co cię porusza, zdolność rozpatrywania tego na różne sposoby, wreszcie wyrażania słowami, uchwycenia niuansu, widma, przeczucia. To wymaga wprawy i własnego języka.

Jak zapamiętywać sny?

Po pierwsze kłaść się spać z taką intencją, że chcemy je pamiętać. Po drugie zadbać o komfort swojego snu, przestrzeń bez gwałtownego przebudzenia. Po trzecie, być przygotowanym: mieć notes, sprawny długopis pod rękę. Po czwarte, zapisać go od razu. Nie opowiadać innym, nie rozmyślać nad nim, nie odkładać na później.

Nie będę uczyć cię fantazjować.

Robiłaś to jako dziecko, śniłaś na jawie, zapadałaś się w inne światy, wędrowałaś, gdzie chciałaś. To jak z chodzeniem, każdy to potrafi, tylko nie każdy świadomie stawia kroki. Do fantazjowania potrzebujesz poczucia nudy, przestrzeni bez limitu, miejsca, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał, zadawał pytań, marudził i rozpraszał.

Przyglądaj się swoim fantazjom sennym i na jawie bez oceniania i łatwej interpretacji.

Zauważaj je, wyrażaj, zapisuj. Pracuj z nimi. Co ten sen chciał mi powiedzieć? Jakie czułam emocje? Z czym mnie zostawił? Co byłoby dalej? Czy chciałabym tam wrócić? Co się we mnie uruchamia, kiedy o tym myślę? Co chciałabym z tym zrobić?

Dziennik snów jak każdy prawdziwie intymny zapis nie nadaje się do publikacji.

Odgoń tą pokusę. Nawet dzienniki określane jako intymne były przez autorów i redaktorów starannie redagowane zanim ujrzały je inne oczy i najczęściej były pisane z taką intencją. Tu intencja jest inna, wcale nie mniej ważna. Dziennik snów i fantazji może być źródłem, które zasili twoje pisanie głębiej niż się spodziewasz.

 

Polecane posty:

Motywy, tropy, inspiracje

Co czytać w wakacje

Otwieram najnowszy Magazyn Książki i oczywiście pojawiają rekomendacje letnich lektur. To czas, kiedy wreszcie swojego miejsca w magazynie może doczekać się literatura gatunkowa –  w

Szczegóły »
Motywy, tropy, inspiracje

Manifest w obronie literatury dla dzieci

1. Zaufajmy wyobraźni dziecka. Dzieci nie potrzebują uproszczeń, lecz przestrzeni. Potrafią myśleć metaforycznie, przyjmować niejednoznaczność i przeżywać rzeczy, których nie potrafią jeszcze nazwać. Nie ograniczajmy

Szczegóły »
Motywy, tropy, inspiracje

Mecz o wszystko

Oglądasz? Nie oglądasz? Nie ma znaczenia. Raz na jakiś czas jest taki mecz, o którym wszyscy mówią, i wystarczy wsłuchać się w te opowieści, by

Szczegóły »