Naprawdę nie wiem, z czego to się bierze, że kursy, pracownie, mentoring czy warsztaty kreatywnego pisania są traktowane lekceważąco, a takie same zajęcia w obszarze fotografii, sztuk plastycznych czy pracy z ciałem zupełnie poważnie. Skąd dywagacje, czy pisania da się nauczyć, których nie ma przy śpiewie, malarstwie czy tańcu. Wiadomo, że na zajęcia idzie ktoś zainteresowany, gotowy do pracy, szukający swojej twórczej drogi, a życie zweryfikuje to nie raz i nie dwa.
To samo dzieje się na każdej innej artystycznej drodze.
Kursy, pracownie czy współpraca mentorska może być wspaniałym narzędziem do rozwoju w pisaniu.
Po pierwsze, udział w nich mobilizuje do systematycznej pracy, a jak wiadomo większość efektów wynika właśnie z tego, ile ćwiczymy, ile praktykujemy, ile czasu i uwagi poświęcamy swojej twórczości.
Robienie regularnych postępów dodaje skrzydeł.
Po drugie, w ramach zajęć dostajemy informację zwrotną. Na bieżąco są rozwiewane wątpliwości oraz wzmacniane intuicje czy decyzje, które podnoszą poziom tekstu. To dodaje rozmachu twórczości i śmiałości do eksperymentowania.
Po trzecie, to miejsce nawiązywania literackich znajomości i przyjaźni, grupa – o ile tylko tego zechce – może być w kontakcie, wymieniać się informacjami i inspiracjami, wspierać i kibicować. To wielka korzyść, którą docenia się przy okazji premiery, ale też miesięcy posuchy i zwątpienia.
Nikt nie zrozumie twórczych rozterek tak dobrze jak ktoś, kto idzie obok ze swoim tobołkiem.
Po czwarte, w oporze wobec tego, co mówią nam inni o naszym pisaniu niczym w piecu hutniczym wykuwa się nasz styl i podejście do twórczości. Ten moment, kiedy redaktor pracuje nad tekstem, a autorka odrzuca poprawkę i wprowadza swoje rozwiązanie. Ten moment, kiedy pierwszy raz, czasem nieśmiało, czasem buntowniczo, autorka mówi, że nie podoba jej się kierunek, który proponuje nauczycielka pisania. To bardzo ważny etap.
„Tego chcę w swoim pisaniu, a tego wcale nie!”
Na rynku jest wiele ofert dla piszących. Dla początkujących i dla zaawansowanych, dla piszących dla dzieci i tych, co w kryminałach, przed debiutem i po, młodszych i starszych. Na zajęciach Studium Kreatywnego Pisania (Uniwersytet Civitas) oraz na indywidualnych spotkaniach mentoringowych możesz popracować ze mną. Zapraszam!

