Trzymaj się tematu, a słowa się znajdą, twierdził Katon Starszy. Tymczasem jakże często widzę jak piszący szukają swojej myśli w powodzi słów lub też dochodzą do niej poprzez kolejne rozpisane fragmenty. Jeśli tak pracujesz, trzeba się liczyć po pierwsze z koniecznością obszernego cięcia tekstu oraz – bardzo prawdopodobne – przepisywania na nowo fragmentów lub nawet całego tekstu. Dlaczego? Bo czasem uporządkowanie tak napisanego tekstu jest niemożliwe. A napisanie od nowa – jak się już wie, co chce się chce przekazać – dużo prostsze.
Co jest możliwe w zamian? Oto kilka propozycji jak uporządkować myśli, zanim zaczniesz pisać.
Powiedz to najprościej jak się da
Na początek odpowiedz sobie na te trzy podstawowe pytania: O czym chcę napisać? Dla kogo chcę to napisać? Po co chcę o tym pisać? Zrób to pisemnie, wyrażaj się bezpośrednio i odważnie. Możesz wracać do tych odpowiedzi, kiedy będziesz mieć wątpliwości – większość z nich rozwiewa przemyślana odpowiedź na te pytania.
Sformułuj swoje pisarskie credo
Możesz spisać zasady, jakie chcesz, żeby Cię obowiązywały przy pisaniu. Przykładowo: Nie chcę teoretyzować. Nie interesuje mnie ujęcie proponowane przez XY. Chcę zadawać pytania. Chcę, żeby moja książka była nieodkładalna (czyli trzymała uwagę czytelnika przez cały czas). Nie chcę budować opowieści na zgranych schematach. Chcę mieć przestrzeń na żarty. Nie chcę być porównywana do XY. To, co napiszę, ma zapraszać do… Wolę, żeby moją książkę czytano powoli i na raty, niż żeby była „połknięta” w jedno popołudnie.
Napisz konspekt
Napisz jedną stronę tekstu, w którym zawrzesz główną tezę, najważniejsze argumenty i odwołania, określisz kontekst oraz kogo i do czego chcesz przekonać. Specjalnie używam określenia konspekt, a nie spis treści, dlatego, że forma konspektu jest przekrojowa, a spis treści jest linearny i przez to niektórych piszących bardzo ogranicza. Trzeba się zastanowić, co ma być po czym i jak ułożone, ale pamiętając, że wiele rzeczy wyjdzie w czasie pisania i kolejność może się zmienić jeszcze wiele razy.
Rozłóż główną myśl na kawałki
Jakbyś demontował model z klocków. Obejrzyj każdy element składowy i zastanów się w której przegródce powinien się znaleźć. Jak chcesz posegregować klocki? Kolorami? Funkcją? Wielkością? Jeśli czytelnik ma na koniec prawidłowo złożyć model, to jaki sposób ich porządkowania będzie najbardziej użyteczny? ciekawy? estetyczny?
Zrób mapę myśli
Jest wiele narzędzi do formułowania mapy myśli, namawiam, żeby wybrać coś analogowego: tablicę korkową lub suchościeralną, karteczki elektrostatyczne, bristol i mazaki. Dlaczego? Bo uruchomisz te ścieżki neuronalne, które obumierają, kiedy korzystamy z narzędzi digitalowych. Mapa może mieć formę bombelkową, schematu typu piramida, diagramu, cokolwiek co najlepiej oddaje twój sposób myślenia, ale też pasuje do materiału, który masz zgromadzony i o którym chcesz pisać.
Uporządkuj notatki
Przeczytaj na świeżo, zarchiwizuj zbędne, resztę pogrupuj, poukładaj, opisz. Może się wydawać, że to tylko sprzątanie biurka, ale tak nie jest. W naszych notatkach czekają zalążki zdań, pomysły na rozwinięcie, okruchy bursztynu w piasku cudzych słów. Przyjrzyj się im, warto!

